Cześć! Tak mnie naszło... Początkowo tego epizodu miało nie być, nagle wpadło do mojej głowy, więc żeby się go pozbyć przelałam na klawiaturę. Nie wiem, co o tym sądzicie. Ja serio nie chciałam mu tego robić! To miał być normalny nastolatek, trochę wredny, ale lubiany, bardzo dbający o swój wygląd, mający własny styl... Nigdy, ani rok, ani miesiąc temu, kiedy to zaczynałam pisać kolejną część nie przyszło mi do głowy, żeby coś takiego napisać, a to nie koniec, to dopiero początek!
Nie wiem przed ki się bardziej tłumaczę - przed wami, czy przed sobą?
Cóż pozostaje mi nadzieja, że się wam spodoba taka koncepcja tego nastolatka, który ciągle ma jakieś problemy (chodzi mi o to, że wcześniej chciałam jeszcze coś innego napisać związanego z próbą gwałtu, ale postanowiłam coś - nie zrobię mu tego, a teraz jestem nie lepsza... :\\ )... Mi osobiście mniej niż początkowo. Miał być o nich tylko jeden epizod (oczywiście początkowo niebyt... przyjemny dla Krzyśka) a tu wcisnęłam ich na okres wyjazdu Marka i proszę co narobiłam! :\\
Milly (H-H)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz