piątek, 1 lipca 2016

Do czytelników.

Wybaczcie mi tą długą przerwę. Nie wiem, jak mogłam do tego dopuścić, ale obiecuję poprawę. Sama jestem na siebie wściekła, gdyż nie lubię jak ktoś zawiesza blogi, a co dopiero, kiedy w trakcie jakiego opowiadania, lecz zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby to się nie powtórzyło.
Zapraszam was teraz do czytania Testamentu, liczę że wam się spodobają dalsze losy naszych wspaniałych, spokojnych, lubiących się współlokatorów. 
Milly (*_*) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz